OLIWA: PORTRETY OPATÓW OLIWSKICH: MICHAŁ ANTONI HACKI
opat 14.12.1683-04.03.1703.
ur. ok. 1630 - zm. 04.03.1703
Syn chojnickiego mieszczanina Jana Piotra Hacke (zm. 1656) i Barbary - córki malarza gdańskiego Hermanna Hanna (1574-1628).
Po ukończeniu chojnickiej szkoły wstąpił do nowicjatu w klasztorze oliwskim (profesję otrzymał w 1646).
W 1647 roku został wysłany na naukę do kolegium jezuickiego w Braniewie
W roku 1655 w obliczu wojny ze Szwedami wyruszył do Belgii, gdzie przyjął święcenia kapłańskie i uzyskał doktorat z teologii oraz posiadł biegłą znajomość kilku języków i nauczył się kryptografii.
Nawiązał kontakt z byłą królową Szwecji Krystyną (1626-1689, na tronie: 1632-1654) i pod jej bokiem uczył się dyplomacji.
W 1660 wrócił do Oliwy, gdzie został przeorem klasztoru.
Współpracował z dworem króla Jana III Sobieskiego jako sekretarz królewski oraz jako szef tajnych służb. Był współtwórcą siatki kontrwywiadowczej, która między innymi w 1681 roku wykryła francusko-brandenburski spisek przeciw królowi, a także zdemaskowała antykrólewską działalność Jana Andrzeja Morsztyna znanego barokowego poety, ale także podskarbiego wielkiego (Morsztyn w 1683 roku uciekł przed oskarżeniem do Francji, w której od pewnego czasu mnożył posiadłości korzystając z państwowych pieniędzy) oraz w 1687 odkryła spisek Sapiehów. Hacki był w 1683 roku pod Wiedniem. Po bitwie z Turkami Jan Sobieski wysłał go z poufną misją do cesarza Leopolda I (Hacki próbował wyswatać królewicza Jakuba Sobieskiego z cesarską córką).
Równolegle z tajną działalnością zarządzał opactwem w Oliwie. Najpierw (od 1680) jako koadiutor opata, a od 1683 roku jako opat oliwski. Stany pruskie protestowały przeciw tej nominacji, gdyż Hacki nie był szlachcicem co było wymagane przy obsadzie opactwa, ale królowi musiało zależeć na tej nominacji.
Opactwo oliwskie nie było tylko kamuflażem dla działalności Hackiego. Opat ufundował sporą część barokowego wyposażenia kościoła i klasztoru, a przede wszystkim wspaniały główny ołtarz. Rozbudował też klasztorną drukarnię, która za jego zycia stała się liczącą oficyną.
Hacki dowiedział się o znajdujących się w Anagni we Włoszech relikwiach św. Oliwy. Imię świętej Tuż przed swoją śmiercią uzyskał od Arcybiskupa Anagni fragment relikwii świętej i sprowadził do klasztoru.
Zanim to się jednak stało w 1696 roku Francuzi oskarżyli opata Hackiego o próbę otrucia umierającego już króla Sobieskiego. Po tym oskarżeniu i po śmierci króla (17 czerwca 1696) Hacki wycofał się z polityki. Jednak już w następnym roku polityka dogoniła opata. W 1697 roku na podwójnej elekcji jedna frakcja obwołała królem Polski Ludwika Bourbona księcia Conti, a druga elektora saskiego Fryderyka Augusta Wettina. Wettin nie zasypiał gruszek w popiele przyjechał do Polski i został ukoronowany 15 września 1697 roku jako August II. Książę Conti dotarł wraz z sześcioma okrętów (pod dowództwem Jeana Barta) na redę gdańską dopiero 26 września. 28 września eskadra francuskich okrętów zakotwiczyła na redzie oliwskiej. Do opactwa oliwskiego zaczęli napływać zwolennicy Contiego. Sam pretendent do polskiej korony niespecjalnie kwapił się do schodzenia na ląd. Gościł wprawdzie w opactwie i w dworze Młyna IV, ale w nocy wracał na pokład okrętu. Tymczasem do Oliwy zbliżał się oddział trzech tysięcy polskich i saskich żołnierzy. W zasadzie oczekiwano nadejścia żołnierzy Augusta II. A jednak atak, który nastąpił 9 listopada 1697 całkowicie zaskoczył kontystów. Polscy zwolennicy Contiego poszli w rozsypkę po lasach (wokół opactwa i na terenie dzisiejszego Przymorza), Francuzi w nieładzie wycofali się na okręty porzucając dobytek i jeszcze tego samego dnia odpłynęli do Francji. Można byłoby się dziwić, że opat Hacki, szef tajnych służb, nie potrafił na czas dowiedzieć się o nadejściu wojsk królewskich. Ale jeśli pamiętać o wcześniejszej wywiadowczej walce opata z Francuzami, wtedy narzuca się jedyne wyjaśnienie. Opat nie ostrzegł Francuzów, bo nie chciał ich ostrzegać.
...
Poparł Augusta II. Inna kwestia czy poparł własciwego kandydata na polskiego króla. Ale wtedy nikt jeszcze nie wiedział ile zła przyniesie jego panowanie.